wtorek, maja 04, 2021

Dwunastu apostołów samotności - Zenon Piotrowicz

Ciekawy tytuł, który wpadł mi ostatnio w ręce. Już od bardzo dawna nie miałam do czynienia ze zbiorem opowiadań, więc była to dla mnie bardzo miła odmiana od wielgachnych tomiszczy powieści. Mimo niewielkich rozmiarów, bo e-book ma zaledwie 84 strony, niesie on za sobą ciężkie przesłanie, skłaniające czytelnika do refleksji nad dzisiejszym światem.



Autor: Zenon Piotrowicz
Tytuł: Dwunastu apostołów samotności
Ilość stron: 84

Wydawnictwo: E-bookowo
Kategoria: zbiór opowiadań

Przyznam, że nigdy wcześniej nie słyszałam o Zenonie Piotrowiczu i byłam bardzo ciekawa jego twórczości, tym bardziej że z moich poszukiwań informacji o nim wynikło, że jest to jego pierwsza książka.

Jak podpowiada nam opis, jest to dwanaście opowiadań spisanych w jednym ze stu tysięcy jednakowych miast. Każde z nich porusza wątki samotności i samej egzystencji. Dla autora inspiracją były jego własne obserwacje oraz doświadczenia innych osób. Zaznacza on również, że wszystkie opowiadania były pisane na trzeźwo i nie odpowiada on za zdrowie psychiczne czytelników po lekturze.

Samotność jest często spotykanym motywem w literaturze, jednak w opowiadaniach Zenona Piotrowicza spotkałam się z innym jej wydaniem. Najczęściej spotykałam ją w formie stanu, który towarzyszył procesowi przemiany lub był przymiotem złych charakterów, a tutaj gra ona główną rolę i sprawcą lub wynikiem bólu i strachu, który  przejmuje władzę nad życiem bohaterów.

Z pewnością można uznać samotność za naszą codzienność, szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy nieustannie walczymy o to, żeby wyróżnić się na tle innych, brakuje nam umiejętności nawiązywania prawidłowych relacji międzyludzkich, nie wiemy jak dbać o swoje zdrowie psychiczne i emocjonalne oraz żyjemy tak szybko, że te rzeczy schodzą na dalszy plan, a my pozostajemy z poczuciem lęku i presją posiadania idealnego życia.

Opowiadania  Zenona Piotrowicza świetnie to obrazują, spotkamy się w nich z wieloma rodzajami samotności, która doprowadza bohaterów w różne miejsca, nie rzadko natrafimy na drastyczne obrazy rzeczywistości, przepełnione cierpieniem, bólem i płatną miłością.

W pamięci najbardziej utkwiło mi jedno opowiadania, o karaluchu, które na tle innych wydawało mi się wręcz opowiadaniem z książeczki dla dzieci, jakby znalazło się w tym zbiorze przez przypadek. Było ono miłą odskocznią od tych, które je poprzedzały, które były przepełnione ciężkim ładunkiem emocjonalnym i zmuszały czytelnika do głębokiej refleksji nad czytanym tekstem. Z opowiadaniem o karaluchu było inaczej, bo jego interpretacja przyszła mi z dużą łatwością i przepłynęłam przez nie gładko, a równocześnie zostało mi ono w pamięci na bardzo długo. Myślę, że może być to spowodowane tym, że obrazy z innych opowiadań to te, które widuję wokół siebie na co dzień, może nie w takiej drastycznej formie, ale jednak są one obecne, a mały, sympatyczny karaluch z wielkim marzeniem to coś nowego i z pewnością dzięki niemu zapamiętam tę książkę.

Zdecydowanie jest to lektura, którą mogę polecić. Na tych 84 stronach jest opisany nasz dzisiejszy świat i nasze problemy. Książka zwraca naszą uwagę na szczegóły, które pomijamy na co dzień, a jednak mają one bardzo duże znaczenie dla naszego życia.

Recenzję możecie przeczytać też na portalu sztukater.pl, stamtąd również pochodzi mój egzemplarz recenzencki ☺
Klik → sztukater.pl - Dwunastu apostołów samotności


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję!
Wszystkie komentarze są dla mnie ogromną motywacją i wywołują uśmiech na mojej twarzy.
Dziękuję za szczerość i ocenę mojej pracy ☺
Jeśli posiadasz własną stronę WWW, zostaw link do siebie, a na pewno cię odwiedzę. Lubię wiedzieć czym interesują się moi czytelnicy.

Inni oglądali:

Copyright © 2016 Czytam, polecam... , Blogger