"Czarny kot" to jedna z moich ulubionych nowel Edgara Allana Poe. Kiedy poznałam ją w podstawówce była dla mnie smutną historią kota, teraz po powtórnym przeczytaniu stała się opowieścią o tym, co robi z człowiekiem alkoholizm.
Cały przebieg wydarzeń poznajemy z perspektywy głównego bohatera, który jednocześnie jest narratorem opowieści. Na początku to spokojny i wrażliwy człowiek kochający zwierzęta i swoją żonę, potem za sprawą "Demona Nieumiarkowania" staje się coraz bardziej kapryśny, wybuchowy i obojętny na uczucia innych. Jego pierwszą ofiarą staje się tytułowy czarny kot, który wcześniej był jego ulubieńcem i wiernym towarzyszem. Alkoholizm doprowadza do tego, że nasz bohater popełnia kilka okrutnych zbrodni, które z początku wydają się idealnie zatuszowane. Jednak przesadna pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa sprawia, że jego przewinienia zostają odkryte.


Opowieść jest bardzo krótka, moim zdaniem w sam raz na jeden wieczór dla kogoś, kto nie chce zaczynać dłuższej książki i rzadko ma czas na czytanie. Wydaje mi się też, że pomimo tematyki nawiązującej do śmierci i okrucieństwa nadaje się dla czytelnika w każdym wieku, ja sama poznałam ją, gdy miałam 10 lat i od tamtego czasu jestem fanką Edgara Allana Poe.
Ciężko nie wspomnieć też, że wydanie NK jest w całości ozdobione ilustracjami Grisa Grimly'ego, dzięki którym czytanie staje się jeszcze bardziej nastrojowe. Poniżej mała dawka upiorności ilustratora:
*wpis dotyczy tylko opowieści "Czarny kot", która wchodzi w skład 4 utworów całej książki "Opowieści tajemnicze i szalone"
Tytuł (całości)*: Opowieści tajemnicze i szalone
Tytuł oryginału (całości)*: Edgar Allan Poe's Tales of Mystery and Madness
Autor: Edgar Allan Poe
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron (opowieści "Czarny kot")*: 30
Gatunek: horror
Tytuł oryginału (całości)*: Edgar Allan Poe's Tales of Mystery and Madness
Autor: Edgar Allan Poe
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron (opowieści "Czarny kot")*: 30
Gatunek: horror
Opowieść jest bardzo krótka, moim zdaniem w sam raz na jeden wieczór dla kogoś, kto nie chce zaczynać dłuższej książki i rzadko ma czas na czytanie. Wydaje mi się też, że pomimo tematyki nawiązującej do śmierci i okrucieństwa nadaje się dla czytelnika w każdym wieku, ja sama poznałam ją, gdy miałam 10 lat i od tamtego czasu jestem fanką Edgara Allana Poe.
Ciężko nie wspomnieć też, że wydanie NK jest w całości ozdobione ilustracjami Grisa Grimly'ego, dzięki którym czytanie staje się jeszcze bardziej nastrojowe. Poniżej mała dawka upiorności ilustratora:
*wpis dotyczy tylko opowieści "Czarny kot", która wchodzi w skład 4 utworów całej książki "Opowieści tajemnicze i szalone"
Muszę przeczytać! Zaciekawiła mnie Twoja recenzja
OdpowiedzUsuńDziękuję ☺
UsuńBardzo zainteresowała mnie twoja recenzja, książka idealna dla mnie fajnie, że nie jest taka długa a w roku szkolnym niestety bardzo ciężko mi znaleźć czas na czytanie :/
OdpowiedzUsuńMój blog
Mi teraz też, bo mam pełne ręce roboty, a Czarny kot jest o tyle dobry, że wystarcza na jeden wieczór ☺
UsuńWow, jestem pełna podziwu, że znalazłam kogoś, kto sięgnął po twórczość Poe'a. Ja sama coś tam kiedyś czytałam jego autorstwa (po angielsku), ale już nie pamiętam co to było. Fajnie, że są tłumaczenia. Na pewno kiedyś do niego wrócę :)
OdpowiedzUsuńTurkusowa Sowa
Moim zdaniem warto wrócić, ma w swoim dorobku wiele bardzo dobrych utworów :)
UsuńA mnie z kolei podobają się ilustracje :D
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)
veronicalucy.blogspot.com
Mi też się bardzo podobają ☺
UsuńJeju, książka nie w moim stylu aczkolwiek rysunki są takie piękne!
OdpowiedzUsuńIlustrator ma talent ☺
UsuńCiekawa opinia. Daje trochę do myślenia no i pokazuje inne spojrzenie na całą historię.
OdpowiedzUsuńTrochę przerażające obrazki w książce.
Pozdrawiam
http://ni3bi3ska.blogspot.com/
To była moja ulubiona książka, gdy miałam 10 lat ☺
UsuńNowela idealna dla alkoholika lub też dla początkującego by zobaczył co się dzieje z człowiekiem.
OdpowiedzUsuńMyślę, że taka osoba nie pomyślałaby o sobie w momencie czytania opowiadania, może dopiero kiedy zostałaby u niej stwierdzona choroba alkoholowa i musiałaby się przyznać do tego przed samą sobą.
UsuńCiekawa recenzja a od czego zaczęłaś przygodę z Poe i jakie jego dzieło jest Twoim ulubionym? Jeszcze nie sięgnęłam po żadne z jego dzieł (nie licząc jednego wiersza po angielsku) i zastanawiam się od czego najlepiej zacząć.
OdpowiedzUsuńJa zaczęłam od książki z jego opowiadaniami: Czarny kot, Zagłada domu Usherów, Maska czerwonej śmierci. Ciężko jest mi wybrać, która z jego nowel jest najlepsza, ale najczęściej wracam do Czarnego kota i Studni i wahadła.
UsuńOdsłuchałem audiobooka i stwierdzam że ten autor to był pojeb.
OdpowiedzUsuńTak, miał swój wyjątkowy charakter 😆
Usuń