Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carina Bartsch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carina Bartsch. Pokaż wszystkie posty
Wiosna koloru słońca - Carina Bartsch

czwartek, marca 18, 2021

Wiosna koloru słońca - Carina Bartsch

Trzeci tom cudownej serii o Emely i Elyasie!
Jeśli czytaliście poprzednie wpisy to zapewne wiecie, że byłam nimi oczarowana i z niecierpliwością pochłaniałam kolejne strony. Z tym tomem było podobnie, jednak pojawił się też element, który bardzo irytował mnie przez całą lekturę.



Autor: Carina Bartsch
Tytuł:
Wiosna koloru słońca
(tom 3)
Cykl: Emely i Elyas
Ilość stron: 446
Wydawnictwo:
Media Rodzina

Kategoria:
romans


"Trzecia część historii o burzliwej miłości Emely i Elyasa, pełnej dowcipnych pojedynków słownych. Mogłoby się wydawać, że najtrudniejsze już za nimi - wyznali sobie miłość i zdecydowali, że chcą być razem.
A jednak nic bardziej mylnego, bo na drodze zakochanych wyrastają kolejne przeszkody. Jak ułożą się pierwsze miesiące ich związku? Czy będą umieli sobie bezgranicznie zaufać? Jak przyjaciele zareagują na szczęście Emely i Elyasa?"
-opis z tyłu książki

W całej historii doszliśmy już do momentu kiedy nasi bohaterowie oficjalnie są parą, co nie oznacza jednak, że wszystko nagle stanie się łatwiejsze. Na ich wspólnej drodze pojawi się wiele problemów, z którymi będą musieli się uporać.

W recenzji poprzedniego tomu napisałam, że bohaterowie nieco się zmienili, Emely stała się bardziej dojrzała i odważniejsza, niż w pierwszym tomie, co bardzo mi się podobało, jednak mam wrażenie, że w trzecim znów cofnęła się i zaczęła zachowywać jak w pierwszym. Czytając "Lato koloru wiśni" jej fajtłapowatość w radzeniu sobie w relacji z Elyasem i czasami innymi ludźmi nie raziła mnie tak bardzo w oczy i powiedziałabym, że jest po prostu bardzo nieśmiała w niektórych aspektach, ale czytając ostatni tom nie raz miałam ochotę nią potrząsnąć. Bardzo irytowało mnie, że z jednej strony jest zakochana po uszy, a z drugiej zachowuje się, jakby bała się własnego chłopaka.

Treść ostatniego tomu w moim odczuciu nieco różni się od pozostałych, o ile pierwszy określiłabym jako fazę wychodzenia z relacji love-hate, po to, aby w drugim dopracować to, co z niej wynikło, to trzeci jest wzbogacony o dodatkowe wątki, które w moim mniemaniu mają za zadanie trochę urozmaicić treść o coś więcej, niż tylko miłosne rozterki naszej pary. Skupiamy się odrobinę bardziej na grupie przyjaciół bohaterów, którzy już od początku grają bardzo ważną rolę w ich życiu, jednak wcześniej byli ukazani w mniejszym stopniu niż tutaj. Myślę, że to był dobry krok ze strony autorki, ponieważ jako czytelnicy nie odczuwamy przesycenia tematem, a wciąż mamy zapewniane nowe, zaskakujące elementy historii.

Całość podobnie jak wcześniejsze tomy jest przepełniona humorem i ogromem emocji, jakie nam zapewni, jednak nie jest to przesłodzone love story, które z każdej strony zaatakuje nas szczęściem i miłością, tylko trudna droga od złamanych serc do szczęśliwego związku wypełnionego zaufaniem i spokojem. Podoba mi się to, że seria nie jest przerysowaną historyjką o nastoletniej miłości, a jest bardzo autentyczna w odbiorze.

Zakończenie historii Emely i Elyasa określiłabym jako rewelacyjne, pozwala nam na snucie wyobrażeń na temat ich dalszych losów, ale nie męczy natrętnie, jak to niektóre książki potrafią dręczyć.

Jestem ogromną fanką tej serii i z czystym sumieniem mogę ją polecić. To niesamowita historia o budowaniu więzi, zaufania i godzeniu się z przeszłością, po to, aby stworzyć coś pięknego. ♥


Zima koloru turkusu - Carina Bartsch

wtorek, marca 16, 2021

Zima koloru turkusu - Carina Bartsch

Drugi tom serii z poprzedniego wpisu!
Pierwszym byłam zachwycona i trochę obawiałam się, że w kolejnym akcja zwolni i ustatkuje się do tego stopnia, że poczuję znużenie, ale Carina Bartsch zadbała o to, żeby zapewnić czytelnikowi ogrom emocji bez najmniejszych przerw na nudę.


Autor: Carina Bartsch
Tytuł:
Zima koloru turkusu
(tom 2)
Cykl: Emely i Elyas
Ilość stron: 456
Wydawnictwo:
Media Rodzina

Kategoria:
literatura piękna, romans

"Druga część opowieści o Emely i Elyasie, parze studiujących w Berlinie dwudziestoparolatków, którzy - choć wiodą usiane towarzyskimi przygodami życie - tęsknią za prawdziwą miłością.

Przystojny, szarmancki i lekko arogancki Elyas, mężczyzna o turkusowych oczach, doprowadza Emely do szaleństwa. Podczas imprezy z okazji Halloween kompletnie mąci jej w głowie. Co zamierza osiągnąć swoimi zalotami? Dlaczego po namiętnych pocałunkach postępuje tak okrutnie? Dlaczego zniknął właśnie wtedy, kiedy zdecydowała się mu zaufać? Zamilkł także jej tajemniczy internetowy przyjaciel. Czy Emely popełniła jakiś błąd? Czy ma jeszcze szansę na spotkanie miłości swojego życia?"
-opis z tyłu książki

Musze przyznać, że nie spodziewałam się tylu emocji w historii tego typu. Akacja momentami toczy się według dobrze nam znanego z innych romantycznych książek schematu kochanków skłóconych przez jakieś niedomówienie lub inną błahostkę, której jednak nie potrafią rozwiązać, bo sami skutecznie utrudniają sobie wzajemną komunikację. Tutaj jednak jest to przedstawione tak, że nie sposób przewidzieć, jakie jeszcze przeszkody staną naszej parze na drodze do wspólnego szczęścia, a uwierzcie mi, że będzie ich naprawdę sporo.

Książka udowadnia, że sposobem na problem nie jest unikanie go, a zmierzenie się z nim. Bohaterowie uczą się tego, tak samo jaki wzajemnej relacji, która zmienia się dynamicznie już od pierwszego tomu. Budowanie zaufania, wystawienie go na próbę, konflikty i inne troski w związku nie znikną ot, tak, jeśli będziemy je wystarczająco długo ignorować. W wielu przypadkach cuda może zdziałać zwykła szczera rozmowa.

Co do samych głównych bohaterów to możemy dostrzec w nich pewne zmiany, Emely stała się nieco dojrzalsza i odważniejsza, a Elyas pokazał nam swoją wrażliwą i emocjonalną stronę. Już nie jest tylko przystojnym, pewnym siebie facetem, ale również zranionym chłopcem, który nie do końca wie jak naprawić błędy, które popełnił.

Bardzo podoba mi się ten tom serii i myślę, że zdecydowanie może zostać moim ulubionym. Piękne jest to, jak Emely i Elyas starają się o siebie, uczą wzajemnej relacji i walczą o nią. Podoba mi się również to, że nie jest przesłodzonym love story, w którym czytamy tylko o motylkach w brzuchu i wszechobecnym szczęściu. Ta książka jest realna i przedstawia problemy, które nie są oderwane od rzeczywistości. Życia w związku i poprawnej komunikacji w tego typu relacji trzeba się nauczyć, jak również rozwiązywania konfliktów, które są normalnym elementem naszego życia.

Nie myślcie sobie jednak, że jest to przepełniony ciężkim ładunkiem emocjonalnym "poważny" romans. Podobnie jak w pierwszym tomie znajdziemy tutaj ogrom humoru i nie raz będziemy umierać ze śmiechu. Autorka zachowała niesamowitą równowagę pomiędzy wątkami rozpaczy i niekiedy wręcz komicznymi wpadkami niektórych osób. Jest to niesamowita, łapiąca za serce mieszanka wybuchowa, która zapewni nam rozrywkę na kilka niezwykle szybko mijających godzin.

Ja jestem zachwycona i polecam całym sercem! ♥



Lato koloru wiśni - Carina Bartsch

poniedziałek, marca 08, 2021

Lato koloru wiśni - Carina Bartsch

Porządny kawał  niezwykle dynamicznego romansu. Jako czytelnicy poznamy nie tylko niezwykle skomplikowaną relację głównych bohaterów, ale również będziemy mogli przekonać się, że błędy przeszłości i trzymanie urazy może bardzo zaważyć na tym, jak wygląda teraźniejszość. Jest to niezwykłą opowieść o pierwszej miłości, która ma szansę odrodzić się po latach. A może wcale nie wygasła?



Autor: Carina Bartsch
Tytuł:
Lato koloru wiśni
(tom 1)
Cykl: Emely i Elyas
Ilość stron: 496
Wydawnictwo:
Media Rodzina

Kategoria:
literatura piękna, romans


"Pierwsza miłość na zawsze pozostaje w pamięci. Nikt nie wie o tym lepiej niż Emely, obdarzona nieco sarkastycznym poczuciem humoru studentka literaturoznawstwa. Po siedmiu latach znów spotyka przystojnego i czarującego Elyasa o turkusowych oczach. To brat najlepszej przyjaciółki, który już kiedyś wywrócił jej życie do góry nogami. Emely nadal nienawidzi go z całego serca. O wiele chętniej poświęca uwagę anonimowemu autorowi e-maili, który ma na imię Luca i zdobywa jej serce romantycznymi, czułymi wiadomościami. Ale czy można się zakochać w nieznajomym?

Love story w konwencji romansu akademickiego.
" -opis z tyłu okładki

Ta książka porwała mnie od pierwszych stron! Postać Emely, jej charakter, sposób bycia, szalona przyjaciółka i czarujący przystojniak to wszystko, czego było mi trzeba, żeby na kilka godzin usunąć się z życia. 

Historia rozpoczyna się w momencie jak najlepsza przyjaciółka Emely przeprowadza się do Berlina, w którym nasza bohaterka studiuje. Ku jej niezadowoleniu wprowadza się do mieszkania brata, który przed laty nieźle namieszał w życiu Emely i mimo upływu czasu, emocje, które towarzyszyły tamtej krzywdzie nie osłabły ani trochę. Dodam również, że na szczegóły tych wydarzeń czytelnik będzie musiał poczekać dłuższą chwilę trzymany w niepewności, bo autorka zadbała o to, żeby nie wykładać nam wszystkiego pod nos, co bardzo mi się podoba. Ze strony Elyasa, Emely może liczyć na ogrom zaczepek i to, że nieustannie będzie dążył do podniesienia jej ciśnienia z niewyjaśnionych powodów.

Jak można się domyślić ich relacja będzie się zmieniać i to dość dynamicznie, bo oboje nie są pewni czego od siebie oczekiwać i na ile mogą sobie pozwolić. Dużą rolę w ich historii odgrywają także nieporozumienia i niedopowiedzenia, które momentami potrafią doprowadzić do katastrof. To ekstremalna huśtawka pomiędzy miłością i nienawiścią.

Bohaterowie są wykreowani w taki sposób, że czytelnik może odnieść wrażenie jakby czytał o realnych osobach. Nie znajdziemy tutaj zaniedbanych pobocznych postaci, które pojawią się i znikną na zawsze, a szereg dopracowanych i realistycznych osobowości, które mają swoje określone role w tej historii.

Emely określiłabym jako ambitną, nieco fajtłapowatą sympatyczną dziewczynę z ciętym językiem, Elyasa jako pewnego siebie, ale nie snobistycznego, lecz troskliwego i mądrego studenta medycyny, jego siostra Alex to z kolei szalona i nieprzewidywalna marzycielka, która potrafi namówić Emely do absolutnie wszystkiego. Oprócz nich poznamy również całą paczkę przyjaciół Elyasa, współlokatorkę nimfomankę Emely i niesamowicie intrygującego, nieśmiałego studenta, który próbuje nawiązać internetową znajomość z główną bohaterką.

Książka ma niesamowity klimat, mimo tego, że nie równi się drastycznie od innych love story utrzymanych w konwencji romansu akademickiego to ma w sobie coś, co przyciąga czytelnika i nie pozwala mu oderwać się aż do ostatniej strony. Autorka w świetny sposób potrafi wodzić za nos czytającego i nie wyjawia nam od razu powodów, przez które Emely jest tak źle nastawiona do Elyasa. Nie zaserwuje nam również oklepanego happy endu, tylko na sam koniec zostawi coś, co sprawi, ze nie będziemy spać po nocach, aż do momentu rozpoczęcia drugiego tomu.

Jestem bardzo zadowolona z tej lektury i cieszę się, że miałam pod ręką od razu wszystkie trzy tomy, bo w innym wypadku chyba bym zwariowała ☺ To niesamowicie wciągająca, elektryzująca i pełna humoru historia. Polecam!


Zobacz również:

Copyright © Czytam, polecam... , Blogger